Świat Sufich
Szukałem Boga, odnalazłem siebie, szukając siebie, odnalazłem Boga.
 Share
 


Tariqa - Droga duchowa i jej koraniczne źródła


Fragment rozdziału książki Idee i Wartości Islamu,

Seyyed Hossein Nasr; tłumaczył Janusz Danecki

Tarika, droga duchowa, zwykle określaną mianem tasawwuf, czyli sufizm, stanowi wewnętrzny, ezoteryczny wymiar islamu i podobnie jak szari'at tkwi korzeniami w Koranie i praktycznym działaniu Proroka. Ponieważ jest ona sercem posłannictwa islamu, podobnie jak serce ukryta jest przed oczami, choć również jak i ono stanowi wewnętrzne źródło życia oraz ośrodek koordynujący od wewnątrz cały religijny organizm islamu. Tarika jest najbardziej subtelnym i najtrudniejszym do zrozumienia aspektem islamu, a jednocześnie jej oddziaływanie na zewnątrz można obserwować pod wieloma postaciami w muzułmańskim społeczeństwie i w cywilizacji islamu. W tym rozdziale nasze zadanie polega nie na omawianiu przejawów sufizmu w dziejach islamu, lecz na określeniu podstawowych zasad tariki i jej koranicznych korzeni. Chodzi o zarysowanie tych cech, które są charakterystyczne dla muzułmańskiej duchowości strzeżonej przez tarikę i dzięki niej realizującej się.

Jak stwierdzono w poprzednim rozdziale, szari'at jest prawem Boskim; akceptując je człowiek staje się muzułmaninem. Jedynie życie zgodne z jego zasadami pozwala człowiekowi osiągnąć równowagę, stanowiącą konieczny warunek do wkroczenia na drogę, czyli tarikę. Jedynie człowiek, który potrafi chodzić po płaskim terenie, zdoła wejść na górę. Bez udziału szari'atu życie tariki nie byłoby możliwe, zresztą jej praktyki i postawy powiązane są z praktykami nakazanymi przez szari'at.

Niektórzy tradycyjni mistrzowie suficcy, zwłaszcza z zakonu Szaziljja, posługiwali się geometrycznym symbolem koła dla przedstawienia stosunku miedzy tymi podstawowymi wymiarami islamu. Z dowolnego punktu w przestrzeni można nakreślić okrąg i niezliczone promienie łączące każdy punkt na okręgu z jego środkiem. Okrąg to szari'at, który obejmuje całe społeczeństwo muzułmańskie. Każdy muzułmanin dzięki akceptacji prawa Bożego przypomina 6w punkt na okręgu. Promienie zaś symbolizują turuk (liczba mnoga od tarika). Każdy promieni jest ścieżką prowadzącą od okręgu do środka. Jak powiadają sufi, istnieje tyle dróg do Boga, ilu jest potomków Adama. Tarika występująca w wielu rożnych formach odpowiadających rożnym duchowym temperamentom i potrze-bom ludzi, stanowi promień łączący każdy punkt ze środkiem. Jedynie dzięki pobytowi ha obwodzie koła, a wiec dzięki akceptacji szari'atu, człowiek może odszukać promień, który zaprowadzi go do środka. Jedynie dzięki podporządkowaniu się szari'atowi można otworzyć bramę ku życiu duchowemu.

W ośrodku znajduje się hakika, czyli prawda, będąca źródłem zarówno tariki jak i szari'atu. Jak w geometrii punkt jest początkiem promieni i okręgu, tak samo hakika metafizycznie tworzy zarówno tarikę jak i szari'at; hakika, czyli ośrodek, znajduje się „wszędzie i nigdzie". Prawo i droga zostały stworzone niezależnie przez Boga, który jest Prawdą. Jedno i drugie w rożny sposób odzwierciedla ośrodek. Uczestnictwo w szari'acie oznacza życie w odbiciu ośrodka, czyli jedności, okrąg jest bowiem odbiciem ośrodka. Jest ono więc zarazem konieczną, jak i wystarczającą przyczyną dla całego życia i uzyskania zbawienia. Znajdą się jednak zawsze tacy, których wewnętrzna struktura sprawia, ze nie potrafią żyć tylko w odbiciu ośrodka, ale muszą dążyć do osiągnięcia go. Dla nich islam oznacza zmierzanie droga ku ośrodkowi. Dla nich tarika jest środkiem do osiągnięcia ostatecznego celu, owej hakika, która jest źródłem wszystkich rzeczy, z której się wywodzi cała tradycja obejmuj ca prawo i dróg, czyli okrąg i promienie.

I chociaż islam jako taki przez całe swoje dzieje zdołał zachować równowagę między dwoma wymiarami: prawa i drogi, to jednak od czasu do czasu pojawiali się ludzie, którzy wyróżniali jeden z tych wymiarów kosztem drugiego. Byli tacy, którzy odrzucali promienie na rzecz okręgu, którzy negowali ważność tariki na rzecz szari'atu. Niektórzy z nich, pełniąc funkcję strażników szari'atu, musieli bronić zarówno jego, jak i jego absolutnej konieczności, choć w innej płaszczyźnie mogli akceptować tarikę, a nawet w niej uczestniczyć osobiście. Takich ludzi nazywa się ulama az-zahir, doktorami prawa, których obowiązkiem jest strzeżenie i zachowanie nauki świętego prawa. Inni dochodzili nawet do tego, ze całkowicie negowali drogę, zadowalając się jedynie zewnętrzną interpretacją religii. Są to alimowie powierzchowni (kiszri), którzy zburzyliby równowagę między egzoterycznym i ezoterycznym wymiarem, gdyby udało im się zdominować całą społeczność muzułmańską. I chociaż w wyniku reakcji na współczesny Zachód gdzieniegdzie prąd związany z takim poglądem zyskał sobie popularność, nigdy jednak nie był to pogląd istotny na tle całej ortodoksji; zawsze zachowywał charakter peryferyjny. Dla większości ortodoksyjnych muzułmanów sufi pozostaje zawsze pobożnym muzułmaninem, szanowanym za głębię swojego religijnego życia, nawet jeśli to, co robi, i co praktykuje nie jest znane reszcie społeczności ani nie jest przez nią rozumiane.

Z drugiej strony byli również tacy, którzy od czasu do czasu próbowali przechylić szalę na korzyść, tariki, jakby było możliwe, by na świecie mogła istnieć droga bez prawa, będącego jej zewnętrzną stroną, która broni jej przed niszczącym wpływem świata. I rzeczywiście pojawiło się wiele ruchów, które doprowadziły do powstania sekt, a nawet oderwały się i odeszły od ortodoksji muzułmańskiej, tworząc tym samym próby wydzielenia ezoteryzmu nie podpartego szari'atem. Przeważnie liczne pseudo-religijne sekty powstają na ezoterycznym gruncie, kiedy to odrywając się od ochronnej skorupy szari'atu, zniekształcają swoją wyjściową formę i przemieniają się albo w stosunkowo niegroźne małe sekty, albo w niebezpieczne sekty pseudo-religijne w zależności od klimatu, w jaki-m te ruchy się tworzą.

Islam jednak jako całość zdołał zachować równowagę miedzy tym, co ezoteryczne, a tym, co egzoteryczne, czyli miedzy taf-sirem a tawilem, jeśli się posługiwać interpretacją koraniczną. Szeroka ortodoksja w społeczności muzułmańskiej zawsze zdołała zwyciężyć i nie dopuszczała, by prawo zdusiło drogę Albo by droga oderwała się od osłony prawa, tym samym niszcząc równowagę społeczeństwa muzułmańskiego. Religijna i duchowa żywotność islamu wynika ze współistnienia obu tych wymiarów w ciągu wieków; razem tworzyły one jednolitą tradycję religijną, mogącą zbudować społeczność religijną i normy jej wewnętrznego życia duchowego. Zgodnie ze znanym sufickim symbolem Islam jest podobny do orzecha, którego skorupa przypomina szari'at, miąższ zaś jest tariką, natomiast oliwa, której nie widać, a która wszędzie się znajduje, jest hakika. Orzech bez skorupy nie mógłby wyrosnąć w przyrodzie, orzech bez miąższu nie byłby do niczego przydatny. Szari'at bez tariki przypominałby ciało bez duszy, zaś tarika bez szari'atu pozbawiona byłaby zewnętrznego oparcia, nie zdołałaby po prostu przetrwać i istnieć na tym świecie. Po to by tradycja była pełna, niezbędne jest sinienie obydwu.

Wiele wypowiedzi mistrzów sufickich, które pozornie zdają się odrzucać czy negować szari'at, należy pojmować na tle warunków charakterystycznych w środowisku, dla którego były przeznaczone. Kiedy Hafiz pisał, ze należy wyrzucić dywanik modlitewny, a Ibn Arabi pisał, ze jego serce jest świątynią dla bałwochwalców, nie oznacza to, ze ci mistrzowie odrzucali prawo Boże. Po prostu zwracali się do słuchaczy, dla których praktyki szari'atu byty chlebem powszednim, nakłaniali więc ludzi do odejścia od świata form w wyniku przenikania wewnętrznych znaczeń szari'atu. Istnieje olbrzymia różnica miedzy społecznością, w której wszyscy praktykują prawo Boże, a taką, w której nikt tego nie czyni.

Dzisiaj wielu pragnie wyjść poza świat form, choć tych form nie poznali. Pragną spalić zwoje by użyć buddyjskiego terminu nie mając zwojów. Człowiek jednak nie może odrzucić tego, czego nie ma. Sufi, nawołujący ludzi do odrzucenia zewnętrznych form, zwracali się do tych, którzy te formy już osiągnęli. Nie zachodziło niebezpieczeństwo, ze ludzie upadną poniżej form; po to byt szari'at, by zapobiec takiemu niebezpieczeństwu. Dzisiaj wiele ludzi żyje nie dbając o religijne formy, myląc wychodzenie wzwyż poza formy ze spadaniem poniżej nich. Tarikf można osiągnąć jedynie przez szari'at, zaś jawna negacja drogi nie ma nie wspólnego z szari'atem, lecz polega na ograniczaniu prawdy tylko do form zewnętrznych. Nic nie jest bardziej obce intencjom sufich niż odejście od szari'atu, uprawianie indywidualnych praktyk i podejmowanie buntu przeciwko formom religijnym, które pewni moderniści chcieliby uprawiać pod mianem sufizmu. Wolność, jaką zapewnia tarika dzięki akceptacji form prawa Bożego, a następnie wyjście poza nie, jest przeciwieństwem ilościowej ,,wolności", polegającej na całkowitym odrzuceniu prawa Boskiego. Obie formy wolności podobne są w takim samym sensie, w jakim szatan jest nieudolnym naśladowaniem Boga. Jedynie prosta dusza lub człowiek, który nie chce rozumieć, może pomylić te obie wolności. Nie można odrzucać egzoteryzmu w imię ezoteryzmu, którego się nie ma. Drzewo ocenia się według jego owoców, i nie ma lepszego dowodu bezsensu takich prób niż gorzki owoc, jaki zrodziło.

Nie ma więc lepszego dowodu na wewnętrzne powiązanie tariki i szari'atu niż to, że w wielu rejonach świata islam Rozprzestrzenił się dzięki sufizmowi. W niektórych częściach Indii, w Azji Południowo-Wschodniej i w znacznej części Afryki islam wpierw upowszechniał się dzięki osobistym przykładom mistrzów sufickich i w wyniku zakładania zakonów sufickich. Dopiero później przychodził szari'at i islam przyjmowano na szeroką skalę. Gdyby sufizm był obcym elementem w islamie, jak wielu orientalistów próbuje nas przekonać, to czyż mógłby być awangardą upowszechniania szari'atu? To właśnie owa wewnętrzna więź między prawem a drogą sprawiła, że islam rozprzestrzenił się w wielu miejscach dzięki sufickim mistrzom i świętym, żywym przykładom duchowego charakteru islamu.

O roli tariki jako wewnętrznym wymiarze szari'atu mówili niektórzy autorytatywni uczeni i założyciele szkół prawniczych. Podkreślali oni znaczenie tariki dla czystości etyki muzułmańskiej. Na przykład wiadomo, że imam Malik powiedział: ,,Kto zajmuje się nauką prawa, a nie poświęca się sufizmowi, ten jest niemoralny; kto zaś zajmuje się sufizmem, a nie zwraca uwagi na naukę prawa, ten jest odstępcą od wiary. Kto zaś łączy obie te sprawy osiąga prawdę" (man tafakkaha wa-lam jatasawwaf fa-kad tafassaka, wa-man tasawwafa wa-lam jata-fakkah fa-kad tazandaka, wa-man dzama'a bajnahuma fa-kad tahakkaka).

Również imam Asz-Sza'fi powiedział: ,, Na waszym świecie pokochałem trzy rzeczy: odrzucenie pychy, łagodzenie charakteru dzięki łagodności, oddanie się drodze sufizmu" (hubbiba ilajja min dunjakum solas: lark at-takalluf wa-iszrat al-chalk bi-at-talattuf, wa-al-iktida bi-tarik ahl at-lasawwuf). Nie tylko Al-Ghazali, uczony prawnik, teolog i sufi nazywa drogę, po której kroczy sufi, najlepszą z dróg: (inna siratahum ahsan as-sijar wa-tarikatuhum aswab at-turuk), lecz nawet aszarycki teolog Fachr ad-Din ar-Razi, który nie był sufim, nazywa zwolenników tariki tymi, którzy zajmują się medytacją i oczyszczaniem dusz, prowadząc je do katharsis dzięki oderwaniu od materialnych powiązań. Nazywa ich najlepszą z grup ludzi: al-matasawwifa kaum jasztaghilun bi-al-fikr wa-tadzarrud an-nafs an ala'ik al-dzusmanijja... wa-ha'ula'i hum chajr fork adamijjin. To samo można powiedzieć o źródłach szyickich, z większą nawet pewnością, ponieważ wypowiedzi imamow, a zwłaszcza Alego, stanowiące jedną z podstaw szyickiego prawa, są również podstawą duchowej drogi. Ali jako przedstawiciel ezoteryzmu w islamie stanowi po Proroku bezpośrednie źródło tariki. zarówno w islamie szyickim jak i w sunnickim. '